typotygiel – spisek przeciw brzydocie

Różne dziwne myśli, czasem zebrane ze starych zapisów, czasem na świeżo. Czasem grafomania.

5 krojów pisma, przez które „przeszedłem” jak przez grypę

Skomentowano 2 razy

Mowa tu o krojach, które na kilka tygodni-miesięcy wchodziły mi same pod palce przy różnych rzeczach. Stąd właśnie – jak przez grypę.

1. ITC Franklin Gothic (szczególnie Condensed i Compressed). To chyba pierwszy, który świadomie mi się podobał. Ciężki i pakowny zarazem. Rozpoznawalny (podkreślona jedynka, wyszukane „g”). Korzystałem (i wciąż korzystam) z edycji URW. Teraz z pewnością przebrzmiały, ale za to nabrał szlachetności i stylu. Sporo tu pomógł (w opatrzeniu się) jeden z restylingów „Gazety Wyborczej”.

2. Futura. Co tu pisać… Nie wiem, czy mam większą zabawę niż budowanie sobie tytułów z cienkiej wersalikowej Futury. Ta choroba – trochę jak ślady po trądziku – trwa nadal. Vide „Film Art and Tourism” czy choćby nasz foksrabitowy logotyp. Naprawdę, próbowaliśmy Klaviki, DIN-a i wielu innych. Futura mruknęła od razu: „pobawiłeś się już? To świetnie. A teraz na duże bramki”. Lepiej się nie dało (znaczy nie umiałem).

futura-filmart.jpg

3. DIN. Nadszedł z koniecznością poprawienia kodowania przy pierwszym katalogu festiwalu Era Nowe Horyzonty. Raził piorunem. Wszystko pasowało, wszystko się łączyło, wszystko było takie „cool”. A po roku-dwóch DIN zaczął się wysypywać z każdego kąta – ulotki, foldery, logotypy… Przeszło jak ręką odjął.

ss_ring_01-2006.jpg

4. Dispatch Cyrusa Highsmitha. To już nie była grypa, to było zapalenie opon mózgowych. Musiałem pokonać opory Font Bureau, aby do dziwnego kraju pt. Polska mi ten krój sprzedali. Stworzenia tej (chyba…) egipcjanki (ale jak nowoczesnej…) strasznie Highsmithowi zazdroszczę. Krój–koń roboczy przy magazynach sportowo-hobbystycznych.

kif_okladka-2007-02-okladka.jpg

kif-2007-01-alkohol.jpg

5. Leitura (szczególnie Headline Serif) Dino Dos Santosa. To ostatnia miłość. Twardy, dynamiczny, informacyjny, nowoczesny, silny. Jak zarobię milion dolarów, Leitura Type System będzie pierwszym z zakupów.


Autor: Tomasz Kuc

25-06-2009 o 10:48

Opublikowano jako pismo

2 Responses to '5 krojów pisma, przez które „przeszedłem” jak przez grypę'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '5 krojów pisma, przez które „przeszedłem” jak przez grypę'.

  1. brakło obrazków do pełni szczęścia…

    christobal

    2 lip 09 at 6:38

  2. Ja, bezrozumny… Franklin i Leitura z Myfonts.com, pozostałe trzy w różnych moich wykorzystaniach…

    Dziękuję za zwrócenie uwagi :-)

    Tomasz Kuc

    2 lip 09 at 7:13

Leave a Reply

Comment Spam Protection by WP-SpamFree